Strony

Turcja - wrzesień 2010

Tym razem postanowiliśmy z Ania wybrać się na odpoczynek:) Padło na Turcję z biurem turystycznym.


Jedziemy do hotelu.



Ania targuje się o szisze... (fajkę wodną - nie wiem jak się to pisze) 


Plaża przy hotelu.



Na hotelowym basenie.


W drodze do Alanyi. 




Widok na Alanyie. 




Na drodze to wygląda trochę tak jakby nie mieli żadnych przepisów:) 




Zakupiliśmy dwie szisze, z którymi godzinę szedłem na wzgórze w Alanyi:) 









Wschód słońca. 


Statkiem po morzu:) 






Fiat 126p...