Kolejny wypad z cyklu "szybki wypad łykendowy: :)
Zabieramy rodzinkę Kebabów i udajemy się na Zakarpacie,
żeby przejechać się elektriczką na trasie z Wołosianki do Sianek i z powrotem.
Trasa z Wołosianki do Sianek liczy 18km długości, na trasie znajduje się 6 tuneli, 27 wiaduktów i 18 serpentyn. Różnica wzniesień to 380m.
Jedziemy przez Słowację, granicę przekraczamy w miejscowości Ubla w ok. 40min.
Z powrotem już nie jest tak pięknie, bo kolejka na ok 3-4h stania, ale dzięki temu że mamy w aucie trójkę dzieci udaje się przejechać granicę w nieco ponad godzinę.
Po przejechaniu granicy udajemy się na Przełęcz Użocką, gdzie po uiszczeniu opłaty w wysokości 25UAH (ok 4zł - opłata za 1h) za skorzystanie z koliby jemy śniadanko:)
Granica między obwodem lwowskim i zakarapackim.
Tym "wiaduktem" jedzie elektriczka, którą będziemy jechać.
Na przełęczy znajdują się dwie koliby w których można pobiesiadować (obie płatne), ale druga jest w miejscu widokowym. My trafiliśmy do pierwszej, dopiero potem Inspektor Narodnego Parku, który pobierał opłaty za skorzystanie z koliby, uświadomił nas o istnieniu drugiej. Żeby do niej trafić trzeba jadąc pod górę w kierunku przełęczy skręcić w polną drogę zaraz przed "wiaduktem widocznym na zdjęciu wcześniej.
Plan był wyjechać ze stacji Wołosianki, ale że hotel znaleźliśmy 20km dalej w stronę Wielkie Berezne, a hotel znajdował się tuż przy stacji wyjechaliśmy z Kostryny. Poza tym stan dróg skutecznie zniechęcił nas, żeby podjechać autem na stację do Wołosianki.
Minus był taki, że jechaliśmy w jedną stronę zamiast 40min - 1h 30min.
Pare fotek w Siankach.
i odjeżdżamy z powrotem. Byliśmy w Siankach tylko ok 15 min. Miałem nadzieje, że może będzie można tam coś zjeść, ale żadnej restauracji tam nie uświadczy, więc głodni postanowiliśmy wrócić pierwszym pociągiem do hotelu na obiad.
Hotel 650UAH (ok 50zł) od osoby z kolacją i śniadaniem.
Na drugi dzień właścicielka hotelu poleca nam wieś Stuzhytsya.
Na końcu wsi znajduje się zaniedbany, ale jednak klimatyczny ośrodek, w którym można się przespać za 50UAH (ok. 7,5zł) w pokoju lub w namiocie (o cene nie pytałem).
Z tego miejsca można wyjść na Krzemieniec, szczyt w Bieszczadach, w którym zbiegają się 3 granice (polska, słowacka i ukraińska). Info od Pani, która tam pracowała, bo szlaku nie widziałem:)
Żurek:)
przystanek w drodze powrotnej na Słowacji.
Na koniec podaje jeszcze rozkład jazdy pociągu (w nawiasach czas polski):
wyjazd z Wołosianka 11.05 (10.05) i przyjazd do Sianki 11.42 (10.42)
wyjazd z Wołosianka 12.56 (11.56) i przyjazd do Sianki 13.35 (12.35)
wyjazd z Sianki 14.15 (13.15) i przyjazd do Wołosianka14.51 (13.51)
wyjazd z Sianki 16.37 (15.37) i przyjazd do Wołosianka 17.16 (16.16)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz