Strony

Chorwacja - Senj i Plitvitzkie Jezera - lipiec 2011

Kolejny spontan:) W ostatniej chwili udało się zwerbować Artka z Renią oraz Elkę (bo my z Kebabem byliśmy już zdecydowani od godziny 17). Wyjechać udało się dopiero o 21.30, ale i tak dojechaliśmy do Senj na 10.00. Przebyliśmy 856km. Tam cały dzień na plaży i wyjazd do Plitvitzkie Jezera (103km). Dojeżdzamy o 22.00 i idzemy spać:) Pobudka o 7.30, śniadanko i o 9.00 wchodzimy zwiedzać jeziora (koszt zwiedzania to 110kun (ok.65zł) - na dobrą sprawę nikt biletów nie sprawdza, można było wejśc bez, natomiast jeśli chciało się przepłynąć z powrotem statkiem po jeziorze to tam już sprawdzali). Kończymy po 5 godzinach. Potem już tylko droga powrotna (803km). Jesteśmy na 4 rano w Nowy Targu. Dziewczyny na 7.00 do pracy, Artek na 5.00, Kebab na 8.00, ja sobie pozwoliłem iść dopiero na 9.00 (ciekawe co będzie jak szef to przeczyta:) )



Pierwszy widok na morze:)





Senj 





Śniadanie:) 


Plitvitzkie Jezera














Karlovac (Chorwacja) - Muzeum Wojny Domowej. Na zdjęciu zestrzelony przez chorwacką obronę przeciwlotniczą federalny MiG z pułku stacjonujacego w Zeliavie 

1 komentarz:

  1. a ja się pytam dlaczego... dlaczego mnie to ominęło? :P

    Napisz może jeszcze jakieś praktyczne info, ile bilety na te jeziora i jaką trasą warto przejść, jakbym się chciała wybrać.

    I jeszcze jedno- nie było tam gdzieś przypadkiem browaru Karlovacko do zwiedzania? :)

    OdpowiedzUsuń